Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haul. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haul. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 listopada 2015

Promocja -49% w Rossmannie i mini zakupy z promocji

Hej dziewczyny ♥

O promocji w Rossmannie -49% huczy już cała blogosfera. To już mała tradycja, że dwa razy do roku pojawia sie obniżka cen prawie o połowę. Tak też jest tym razem. Każdy juz chyba wie, że od 2.11 czyli poniedziałku jest obniżka na kosmetyki do makijażu ust i lakier. Warto z niej skorzystać, bo można za połowę ceny upolować perełki. Jednak co korzystne dla nas, jest niekoniecznie dobre dla naszego portfela. Ja tym razem  postanowiłam nie zbankrutowac i nie kupić zbyt wiele.  Tym bardziej, że w perspektywie są też najbliższe dwie promocje.

Jakby jeszcze ktoś nie wiedział, harmonogram promocji przedstawia sie tak:
- 2-6.11 - promocja na produkty do ust, lakiery i do pielęgnacji paznokci
- 7-13.11 - promocja na kosmetyki do Makijażu oczu
- od 14.11 obnizka na produkty do Twarzy fluidy korektory pudry

Ja już swoje zakupy z pierwszej tury promocji mam za sobą. Pokaże,  więc wam co upolowalam i jeśli jeszcze nie kupilyscie, to podpowiem co ja polecam.

Kupiłam niewiele rzeczy, bo zaledwie cztery. Jak to sie mogło stać, że taki maniak lakierów jak ja nie zaszalal? Sama nie wiem. Produktów do ust trochę mam, dlatego też kupiłam tylko jedną szminke. Kusily mnie te z Bourjois Rouge Edition Velvet. Zachwyciła mnie ich formuła, ale nie mogłam dobrać koloru. Jedne albo były brązowe,  inne czerwone. A nie czuje się dobrze w tych kolorach.  Przydał mi do gustu jeden fuksjowy, ale stwierdziłam, że na chwile obecna za dużo tego koloru w mojej kolekcji.

I całkowicie przypadkiem postanowiłam kupić pomadke w kredce z Lovely.  Moja siostra kupiła taka sama i gdy ją nałożyłam na usta zakochałam sie w tym kolorze. Mowa o odcieniu nr 5. Jest piękny. Różowo-brzoskwiniowy. Delikatny i idealny na co dzień. Takiego koloru trzeba mi bylo. A do tego jest pół matowy, czyli to co lubie. Gdy dodamy do tego cene czyli niecałe 4! Zl otrzymamy świetny produkt.  Jeszcze nigdy chyba nie kupiłam tak taniej szminki. Co prawda nie wiem, jak z trwałością, ale za taka cene wiele można wybaczyć.  jeśli więc bd obok szafy Lovely koniecznie sprawdzie ten kosmetyk.

Kupiłam też trzy lakiery,  z których 2 sa fajne a jeden to chyba mała wtopa. Zachwycam sie nad Sally Hansen Xtreme nr 115. To cudowny blady mleczny róż. Długo takiego szukałam. Na fajne krycie 2 warstwy całkowicie wystarcza. Pędzelek jest dobry, szeroki, ładnie przyciety. A do tego cena 7 zl zachęca. Drugi mój hit to już wypróbowany lakier wibo,  który recenzowalam. To piękny różowy cukiereczek z różowymi i niebieskimi drobinkami. Piękny. Poprzednia buteleczka skończyła mi sie.


Poslodzilam to teraz czas na cos gorzkiego. Mały niewypał to również Sally Hansen nr . Spodziewałam sie czegoś lepszego po tym lakierze. Sam potrzebuje chyba 3-4 warstw, aby kryć i to nie całkowicie.  Problem wzbiera, gdy dodam, że te warstwy schna tak długo, że nawet po kilku godz możemy zrobic odcisk i lakier wciąż nie jest suchy.  Gdy zaś damy go jako top to jedna warstwa wygląda brzydko a dwie w sporym stopniu zakrywaja lakier, który staje sie mało widoczny. I oczywiście problem schniecia pojawia sie znow. A najgorze jest w tym to, że na paznokciach mojej siostry ten lakier wygląda naprawdę fajnie i wystarcza dwie warstwy. No coz chyba mam dziwne paznokcie xd

Mini poradnik co warto kupic na promocji:
Szminki:
-Rimmel, Colour Rush, szminka w kredce
- fajne kolory, niezle krycie i przyzwoita trwałość i lekka konsystencja. Warto spróbować 

- Wibo, szminki sa tanie i jak na taka cene naprawde dobre jakościowo
- Bourjois, Rouge Edition Velvet, slyszalam o nich wiele dobrego, ale ja nie mogłam dobrać koloru
- Lovely, Color wear, jest naprawdę cudowna, polecam
Lakiery:
- Wibo- ma mnóstwo lakierów i ciezko mi polecic konkretne ale warto przyjrzeć sie asortymentowi tej marki szczególnie ze względu na niska cene i duży wybór. Szczególnie Wibo liner

Rimmel, 60 seconds, lakiery te maja bardzo dobre krycie i  niezła trwałość. Kolorów nie ma dużo do wyboru, ale może znajdziecie coś dla siebie

- Lovely , top coat matujacy - jesli lubicie matowe paznokcie to koniecznie wyprobujcie

A wy co kupiliscie na promocji? Co polecacie?
Perfectionistic girl

niedziela, 12 kwietnia 2015

95. Haul, czyli kilka nowości w mojej kosmetyczce.

Hej dziewczyny ♥

Patrząc na date ostatniego wpisa miałam baaardzo długie święta.  ;) jednak dla mnie, pewnie jak dla większości,  święta minęły bardzo szybko. Święta trwają zdecydowanie za krótko. Jak to mówią:" Święta, święta i po świętach."

Dzisiaj pokaże wam kilka moich nowości kosmetycznych.  Trochę ich poużywalam, wiec teraz czas na pierwsze wrażenia o świeżakach w mojej kosmetyczce. Czy coś okazało si sięe bublem? Czy był kosmetyk na punkcie, którego zwariowałam? Jeśli chcecie dowiedzieć się  tego zapraszam do dalszej części wpisu.


wtorek, 6 maja 2014

85. Promocja w Rossmannie -49% tydzien trzeci - moje zdobycze + co polecam

Witajcie kochane ♡

Dzisiaj szybki post z moimi zdobyczami z wielkiej promocji z Rossmanna, w którym, jeśli ktoś zapomniał, jest promocja -49% na produkty do ust i lakiery. Czyli coś dla mnie :). Ten tydzień był zdecydowanie tygodniem, w którym wydałam najwięcej. Oprócz tego, że pokaże wam co nabyłam, to jeszcze polece wam kilka innych rzeczy, które warto mieć.

Co ja kupiłam na promocji w Rossmannie?:
- Rimmel, Lasting Finish by Kate, nr 16 - czyli jedyny produkt do ust, który kupiłam. Szminke z tej serii, (ale matowa) mam już od dłuższego czasu i bardzo lubie. Wiedziałam, że w tym tygodniu kupie jakąś,  lecz nie wiedziałam jaką.  Z pomoca przyszły mi oczywiscie testery. Na początku chciałam kupić szminke Maybelline, 14 stayhour, jednak na jaśniejszy kolor w porównaniu do mojej karnacji, był dość ciemny. Oprocz tego mialam wrazenie, ze jest ona ciezka i straszne lepiaca sie, jak na szminke. Dlatego też zwróciłam swe oczeta w strone rimmela. Tego koloru nie mogłam wypróbować, bo nie było testerów. Jednak postanowiłam zaryzykować. Z jakim skutkiem?  Mieszanym. Chciałam cos w odcieniu brzoskwini, a mam wrażenie, że to bardziej wpada w marchewke. No, ale może zmienie zdanie, zobaczymy. Oprcz tego formuła jest fajna, podoba do tej co miałam.
- Wibo, Candy Shop, nr 1 i 4 - lakier z tej serii fioletowy wiedziałam, że muszę mieć. U patrzyłam go na blogu lakierowe szaleństwo i stwierdziłam, że jest idelany dla mnie. Uwielbiam fiolet pod każdą postacią. A tu jeszcze piasek i to bez brokatu. Ładnie bedzie wyglądał i nie bd problemu ze zmywaniem. Choć tego nie jestem jeszcze pewna, bo nie miałam czasu sprawdzić. Oprócz tego koloru wybrałam też brzoskwiniowy. Oba są śliczne. Mają dobre krycie i podobają mi sie.
- Lovely, Rio - na początku przechodziłam dość obojętnie obok tego lakieru. Noe zachwycil mnie niczym specjalnym. Myślałam, że to kolejny lakier napakowany brokatem i tyle. Jednak po oglądałam zdjecia na blogach i stwierdziłam, że ten zielony prezentuje sie całkiem nieźle na paznokciach. Dlatego też postanowiłam go kupić. Zastanawiałam sie jeszce nad srebrno-rozowym, ale ostatecznie nie kupiłam go. Może jeszcze sie zdecydouje. Nie wiem, zobaczymy.
- Miss Sporty, Oh my gem - ten lakier spodobał mi sie od razu, tzn od kiedy go zobaczyłam. Fiolet znów rządzi. I ta nazwa, kojarzyła mi się ciagle z oh my God i myślałam o produkcie, który ostatnio recenzjowala Monyrka, który właśnie też wykorzystał podobny patent, ale miał nazwe oh my gosh, bo gosh była marka. Na poczatku myślałam, ze kupie go jako top. Jednak potem okazało sie, że sama nie wiem jak go stosować. Jako sam lakier potrzebuje aż 3 warstw do krycia. Ja u siebie użyłam 2 i widać prześwit. A położony jako top na inny lakier w dużej części go zakrywa i przyciemnia. Mialyscie go? Macie jakiś sposób na niego?
- Wibo, Glitters Manicure nr 3 i 4 - kupiłam je dopiero jak wróciłam ponownie do rossmanna. Wcześnie jakoś specjalnie mnie nie kusiły. Jednak, gdy obejrzałam zdjęcia mani z nim w roli glownej, zmieniłam zdanie. U mnie były ostatnie sztuki na promocji. A dzięki przecenie -49% dorwalam je za uwaga, uwaga, 2 zl. Czyli zaoszczedzilam ponad 5 zl na jednej sztuce. Żałuję tylko, ze nie było więcej kolorów. Ten czarny podoba mi sie bardziej, jednak ten drugi jest również ładny.

Co kupilam jeszcze poza promocja -49%
- Bebeauty gumki do włosów - uwielbiam je, są cudowne, nie trzeba zakrecac włosów nie wiadomomo ile razy, wystarczy 2. Nie rwa włosów. Są mega wygodne. Mają tylko jedną wadę, ciągle je gubie. Ale  o tam, miałam za to szczęście, bo były przecenione
- Issana, maly zmywacz do paznokci -mimo tego, ze mam inny zmwacz, o ktorym zreszta niedługo napisze, to postanowiłam kupić ten ze wzgledu na to, że brakowało mi czegoś silniejszego do zmywania np. Brokatu. A wiem, ze on sie sprawdzi. I był na przecenie.
- Milky way, czyli coś na osłode  życia

Co polecam kupic na promocji w Rossmannnie :
- te kosmetyki, które ja kupiłam
- Wibo, Eliksir - to szminki, ktore są tanie, chyba jedne z najtańszych, a mimo to ich jakość jest naprawde dobra. Maja sporo ładnych kolor. Dobra pigmentacje, dobra trwałość, ładny zapach. Wada jest tandetne opakowanie. Ale polecam, ja mam dwie pomadki z tej serii.
- Maybeline, Color Whisper - nie nazwałabym tego kosmetyku szminka. Jest ona bardziej blyszczyko-szminka. Nie da nam pełnego krycia. Ale kolor możemy stopniowac i osiągnąć efekt błyszczyka lub większe krycie. Jest bardzo fajna. Lubie ja, mam kolor 210 oh la lilac. I używam namiętnie. Kolorów jest sporo, warto spróbować, szczególnie, że cena regularna jest duża
- Rimmel, 60 seconds, - z tej seri mam jeden kolor, oczywiście fiolet,  jak mogłoby byc inaczej?, jest dobra pigmentacja, fajna trwałość i dobry szeroki pędzelek. Żyć nie umierać :)

O czym słyszałam, ze jest dobre,  ale nie próbowałam?:
- Rimmel, Apocalips - szminko błyszczyk. Czyli coś kleistego z dobrą pigmentacja. Kolorów jes kilka, ale są mocne, czyli coś dla odważnych dziewczyn
- Maybelinne, 14 stayhour - czyli coś co chciałam kupić, ale jakoś nie mogłam sie przekonać do niego. Może za jakis czas wypróbuję.

Probowalyscie któryś z tych kosmetyków ? Co kupilyscie na promocji? Co wy polecacie?
Perfectionistic girl

sobota, 26 kwietnia 2014

82. Haul #13

Witajcie kochane ♡

Dzisiaj  haul. Jest on już dość stary. Produkty, które wam pokaże są już u mnie na wykończeniu i pewnie pojawią sie w najbliższym denku (ale kiedy ono bd nie wiem). Jednak te kosmetyki są ciekawe i godne polecenia. Dlatego też zależy mi na tym, żeby wam je pokazać. Większość z nich stała sie moimi ulubiencami. Agrumentem za pokazaniem jest też fakt, ze tych produktów nie jest dużo. Swoją droga, mielibyscie ochote przeczytać co miesiąc o moich kosmetycznych ulubieńcach?

Kosmetyki ze starego haula to:
- Rimmel, Kate,  nr 101 - moja ulubiona szminka. Uwielbiam ją i efekt jaki daje na ustach. Bardzo lubie mat, nie tylko na paznokciach, ale również na ustach. Ma piękny odcień różu.  Nie robi krzywdy moim ustom. Jest genialna. Używam ją namiętnie, prawie codziennie. Zasłużyła na oddzielny post i takowy na pewno sie pojawi za jakiś czas.
- Playboy, - bardzo lubie ten zapach. Jest on słodki i ciężki. Co prawda, teraz , gdy robi sie cieplej coraz rzadziej go używam, ponieważ wolę lżejsze zapachy. I mam już swojego letniego ulubieńca, ktory pojawi sie w nastelnym haulu. Ale używałam tego zapachu dość długo. I wiem, że na jesień, wrócę do niego, bo zapach jest bardzo przyjemny. Jest on też trwały.  Cena regularna jest wysoka, ale mi udalo sie go dostać w promocji za 25 zl w Realu. W regularnej cenie kosztuje ok 40-50 zl
- Siarkowa moc, krem matujacy - przyjemny krem. Szybko sie wchłania. Opakowanie jest niehigieniczne, niestety. Dla niektórych może tez nie podobać sie jego zapach -  cytrusowy ( chociaż mój Ukochany uważa, że śmierdzi piwem xd, ja tego nie czuje ). Mojej skóry nie wysuszył. Matuje tylko trochę, ale polubiłam ten krem. Jest przyjemny i calkiem możliwe, ze zakupie następne opakowanie, ponieważ te już mi sie kończy.
- Nivea, Double effect - Ma przyjemny zapach. Delikatny. Nie zrobił mi żadnej krzywdy, nie podraznil. Jednak nie utrzymywał suchej skory pod pachami całkowicie. Ale ja mam problem z nadmierna potliwościa. Wiec pewnie dla osób bez tego problemu sprawdzi sie. Rozpylacz nie zacinal sie. Lubiłam go używać razem z tym zapachem z Playboya, ponieważ ladnie sie komponował.

Uzywalyscie któregoś z tych produktów?  Co o nich myślicie?  Jak zakupy w Rossmannie?
Perfectionistic girl

sobota, 1 lutego 2014

66. Haul #12 - Biedronka

Przychodzę do was dziś z haulem z Biedronki, bo chce wam pokazać co ciekawego kupiłam z najnowszej oferty. Pragnę wam też zdradzić w sekrecie na co moim zdaniem warto polować.  Wszystko dlatego, ze Biedronka z okazji walentynek wypuściła ciekawa ofertę kosmetyków. Ja wypatrzylam kilka perełek i chciałam podzielić się nią z wami. Mimo, ze niedawno był Haul, chciałam dodać ten wpis  jak najszybciej, żebyście wy także mogły z niej skorzystać. Uważam, ze  rzeczami wartymi uwagi powinniśmy się dzielić, tzn informować :-). Ja oprócz tych rzeczy, które już kupiłam i dziś pokaże wam, zastanawiam się jeszcze nad zakupem jednej. Kule do kąpieli, które maja w środku kolczyki z perlami są moim zdaniem warte uwagi. Nie ze względu na reklamowane właściwości kuli, ale na..... kolczyki. Jestem kobieta i kocham blyskotki, a szczególnie biżuterię. Będę musiała więc zajrzeć w najbliższym czasie znów do Biedronki.

Jakie perełki nabylam w Biedronce ?:
- Glade by Brise ( świece z limitowanej edycji) - 9 zł - nie miałam przyjemnych doświadczeń że świecami. Żadna z tych, które próbowałam nie spełniała swoich funkcji. W opakowaniu ładnie, intensywnie pachnialy. Jednak po podpaleniu czar pryskal. Zapach był prawie niewyczuwalny nawet z bliskiej odległości. Musialabym chyba siedzieć z nosem w świecy, żeby było cokolwiek czuć. A przecież nie o to chodzi. Nawet gdy paliła się kilkanaście minut albo i dłużej wciąż nic nie było czuć. I próbowałam różnych, m.in. La Risa z Biedronki, która ma wiele pozytywnych opinii. Jednak u mnie nic się nie sprawdziło. Wszystko zmieniło się, gdy kupiłam ta świece. Oczywiście miałam dużo wątpliwości przed jej zakupem. Ale ostatecznie się zdecydowałam, przekonał mnie piękny zapach. I nie żałuję. Zapach jest intensywny i czuć go w całym pokoju. Nie jest jednak duszacy ani przytlaczajacy. Tak bardzo mi się spodobało, że następnego dnia kupiłam następną świece. Inne zapachy tez były ładne, jednak dla mnie najbardziej spodobały się owoce leśne i granat. Szklane pojemniki są również piękne i pewnie jakoś je potem wykorzystam.
- Lirene, Rajski Granat ( żel pod prysznic) - 5 zł - We wpisie o zelu Original Source Wspomniałam, ze mam jeszcze jednego ulubieńca, jednak jest on bardziej na okres letni. Tym ulubieńcem jest właśnie ten żel z Lirene. Gdybym nawet miała wybrać czy wolę żel OS czy z Lirene, wybrałam właśnie ten. Swoim boskim zapachem sprawia, ze jest on moim niezwyciezonym ulubieńcem. Jakież było moje zdziwienie, gdy podczas wizyty w Rossmannie okazało się, ze nie ma go, a pani sprzedawczyni oświadczyła, że już go nie sprzedają. Byłam zrozpaczona. Do tego stopnia, że szukałam nawet go online. Znalazlam w dwóch sklepach, jednak czekałam z zakupem. Miałam nadzieję, że znajdę go w jakimś stacjonarnym sklepie. I tu z pomocą przyszła mi Biedronka, która w swojej najnowszej ofercie dała właśnie te zele. Gdy tylko to zobaczyłam, od razu polecialam do sklepu i kupiłam zapas. Wzięłam wszystkie jakie były z tego zapachu, czyli 5 :-). Ktoś może uznałby, że zwariowalam, ale uwielbiam ten zel za jego właściwości i obledny zapach. I jeszcze ta cena. Bardzo niska, niższa nawet od tej z Rossmanna.
- Carea, płatki kosmetyczne - ok. 9 zł - jako, że w domu dwie osoby używają wacikow codziennie, to idą one dość szybko. Jednak mimo wszystko najczęściej kupuje waciki z Clear, bo są one dobre jakości. W Biedronce jednak była promocja, jak z niej nie skorzystać? Kupiłam więc 3-pak płatków kosmetycznych. Były dwa rodzaje do wyboru. Ja wybrałam te z aloesem, bo wydawały mi się delikatniejsze. I faktycznie są takie. Nie rozdwajaja się. Jestem ciekawa na jak długo starczy mi takie zestaw.

W Rossmannie jeszcze wcześniej kupiłam inne płatki kosmetyczne. Stwierdziłam, że nie warto dawać tego na oddzielny wpis i dlatego też postanowiłam wepchnąć je do tej notki. :-) Mam nadzieję, że nie będzie wam to przeszkadzać.

Jakie drobiazgi kupiłam w Rossmannie?:
- Cleanic  , płatki kosmetyczne - bardzo je lubię, są dobrej jakości. Często można je dostać na promocji, są miękkie i przyjemnie w użytkowaniu.
Lilibe , płatki kosmetyczne - kupiłam je po raz pierwszy. Potrzebowałam czegoś,czym mogłabym zmyc makijaż, ale używając tylko jednego płatka, a nie tak jak dotychczas dwóch. I faktycznie sprawdzają się w tej funkcji.

Uzywaliscie tych produktów? Kupilyscie już coś z nowej oferty Biedronki? Macie chrapkę na coś z mojej listy?
Perfectionistic girl

poniedziałek, 20 stycznia 2014

62. Haul #11

Czesc i czołem. Dzisiaj przechodzę z haulem. Musicie wybaczyć mi to, ze nie jest on nowy, ale to ostatni Haul zaległy. Dla osób nie w temacie - oznacza to, ze zakupy te zrobiłam kilka dobrych tygodni temu, a przerwa w blogowaniu sprawiła, ze nie miałam jak tego opublikować. A ze moim zdaniem jest to ważne, postanowiłam teraz opublikować to.

Co wchodzi w skład mojego dzisiejszego haul:
- Bourjois, woda micelarna - ok. 13 zł-  moj ulubiony płyn do demakijazu, recenzja
- Essence, I love extreme (maskara) - ok. 10 zł- najlepsze tusz ever, uwielbiam go, recenzja
- Rimmel, Match Perfection (podkład) - ok.40 zł (kupiłam w promocji za 27 zł) - mam mieszane odczucia wobec niego. Z jednej strony jest to podkład, który najlepiej wygląda na mojej twarzy, bo ma bardzo jasny kolor. A dla mnie wszystkie najjasniejsze podklady są za ciemne, bo jestem mega bladziochem. A z drugiej strony ma słabe krycia, a ja potrzebuję dużo większego. Muszę przez to nakładać dużo korektora. I sama nie wiem co oni myśleć
- Essence, Eyebrow stylist set (paletka cieni do brwi) ok. 8 zł- moje pierwsze cienie do brwi, ale wydaje mi się, ze sprawują się dobrze. I za daje możliwości kombinacji koloru. Odpowiednie więc jest i dla blondynek i brunetek. Trwałość jest dobra. Za jakiś czas myślę ze pojawi się recenzja jego
- Vanity professional, laser expert (krem do depilacji) -ok.10zł -  moj ulubiony krem do depilacji, sprawdza się bardzo dobrze w tej funkcji. Dobrze usuwa, ból jest do wytrzymania.

piątek, 3 stycznia 2014

53. Haul # 10 x2, czyli podwójny Haul

Ilość hauli z jakimi jeszcze zalegam(tzn były one, jednak na blogu nie zdążyłam ich pokazać) uświadamia mi, ze często kupuje, niekoniecznie dużo, ale jak na moj wiek to często i sporo. Choć jeśli kocha się kosmetyki i makijaż to wiek nie ma zbytniego znaczenia.

A pomyśleć, ze poszłam do sklepu tylko po żel pod oczy i lakier dobrze napigmentowany do stempelków. A ze sklepów wyszłam z całkiem pokaźnym bagażem zakupionych produktów. Ostatnio mam coraz większą ochotę na powiększenie swojej kolekcji lakierów do paznokci. Kuszą mnie te wszystkie cudenka, które swoim kolorem mówią: " kup mnie!". Jednak ja na razie jeszcze trochę udaje mi się im opierać, jednak sądząc po moich dzisiejszych zakupach, to powoli im ulegam.

Dzisiaj przechodzę z dwoma haulami, więc nie przedluzajac przejdę od razu do rzeczy.

Haul 1 :
- Wibo, Artliner - lakier do zdobienia paznokci nr 13 (czarny) ok. 7zł- długo szukałam czegoś z cienkim i długim pedzelkiem do zdobien. I wreszcie pewnego dnia usłyszałam, ze Wibo ma w swojej kolekcji takie cuś i przybierwszej wizycie w Rossmannie bez wahania po nie siegnelam. Pierwsze wrażenia? Jest nawet dobrze napigmentowany i dość łatwo wychodza fajne kreski.
- Essence, Nail art stampy polish - lakier do stempelkowych ozdób na paznokciach nr 001 white (biały) ok. 6 zł - po zakupie czerni z tego rodzaju lakierów, postanowiłam kupic też biały kolor. Lakiery te maja dobra pigmentacje, ale z tego co zauważyłam to niestety są gęste i potem jeszcze bardziej gestnieja
- my Secret, nail polish - lakier do paznokci nr 167 KIWI ok. 4zł na przecenie z 8 zł - lakier ten zauroczyl mnie swoimi czarnymi kropkami, które są zanurzone w soczystej zieleni i faktycznie przypomina kiwi. Ubolewam tylko nad tym, ze te drobinki są tak małe, ze nie widać ich na zdjęciach
- Essence, nail art duo stylist - aplikator do zdobienia paznokci, czyli po prostu sonda  ok. 7zł - moja sonda wciąż jest w użytku, jednak chciałam coś do malutkich kropek i tą sonda sie naprawde nadaje do tego. Jak zobaczycie na zdjęciach, różnica glowek sond jest gigantyczna
- Essence, nail art multi effect brush - pedzelek do zdobienia paznokci ok. 7 zł - na ten pedzelek czailam się już długo i gdy go w końcu kupiłam czuję się trochę zawiedziona, ombre wychodzi nim średnio, trzeba robić to szybko po na pedzelku szybko zasycha, jak chcemy poprawić to robią się smugi,muszę chyba jeszcze trochę nad nim popracowac i wymyślić do czego go użyć, macie może jakieś pomysły?
- Flos lek, żel ze swietlikiem i babka lancetowa pod oczy i do powiek ok. 7zł - o zelach pod oczy z Flos leku słyszałam wiele dobrego, dlatego też postanowilam, ze pierwszym moim zelem pod oczy będzie kosmetyk z tej marki. Jestem dopiero po kilku pierwszych uzyciach, jednak jak na razie spektakularnych efektów nie widzę niestety. I w głowę zachodze jak taki mały sloiczek można zuzyc w 3 miesiące? To jest chyba nierealne, nawet przy używaniu 2 razy dziennie

Haul 2:
- BeBeauty, płyn micelarny ok. 5zł - płyn ten często określany jest jako zamiennik płynu z Bourjois. Jednak ja po wyprobowaniu go byłam rozczarowana. Oczekiwałam po nim więcej. Recenzje znajdziecie tu
- Isana, nagietkowy zmywacz do paznokci (duże opakowanie) ok.8zł - zmywacz , o którym często slyszalam na blogach i vlogach same pozytywne rzeczy. Ale dla mnie to zwykły zmywacz. Prawdą jest  to, ze zmywa bardzo dobrze. Jednak śmierdzi strasznie. Myślałam, ze skoro to zmywacz nagietkowy, to bd ładnie pachnial. Niestety tak nie jest.
- Style Pen, Nail polish remover (zmywacz do paznokci w platkach) ok. 5 zł- zmywa się gorzej niż zwykłym zmywaczem w płynie, ale pięknie pachnie. Zapachów jest kilka. W ogóle nie ma brzydkiego, alkoholowego zapachu. Jednak lakierów brokatowych nie zmywa. Wadą jest to, ze w Biedronce pojawił się tylko jednorazowo (i właśnie tam go kupiłam). Nie wiem, gdzie jest dostępny stacjonarnie. Formule ma podobna do zmywacz z Wibo, jego recenzje znajdziecie tu.

Co myślicie o moich zakupach? Uzywalyscie któryś z tych produktów? Czy Was,tak jak mnie kuszą te wszystkie lakiery i inne kosmetyki?