wtorek, 5 sierpnia 2014
92. Zdobienie na paznokciach, które może wykonać każdy!
czwartek, 17 lipca 2014
87. Fioletowo mi... , czyli zdobienie z matowym piaskiem w roli głównej
Hej dziewczyny ♡
Dzis zapraszam was na post z łatwym w wykonaniu zdobieniu, które wygląda efektownie i elegancko. Ma w sobie coś dziewczęcego.
Zdobienie to jest w moim ulubionym kolorze, czyli fiolecie. Podstawą zdobienia jest moje ostatnie odkrycie, które uwielbiam, czyli matowy piasek z Wibo. Chyba będę musiała niedługo zaopatrzyć się w nową buteleczke na zapas, bo nie wyobrażam sobie nie mieć go. Ma idealny odcień fioletu. A do tego jest matowy, no i jeszcze piasek, genialna faktura. Cena jest niska, czego chcieć więcej?
Ale dzisiaj nie o samym lakierze, lecz o zdobieniu wykonanym tym cudenkiem oraz dzetami. To moje pierwsze takie ozdoby i chyba muszę szukać dalej, bo źle trafiłam. Kupiłam je w jakiejś małej drogerii. Są one niestety słabej jakości i materiałowe. Na początku nie sądziłam, że to może mi przysporzyć aż takich problemów. Motylki odklejaly sie od lakieru i musiałam stawać na rzesach, żeby sie utrzymało chociaż do zdjęć. Zeszły mi w ciągu 1 dnia. Ale myślę, że gdyby były lepszej jakości i nie wykonane z materiału, to byłoby dużo lepiej, i aplikacja i trwałość były by diametralnie inne. Na pocieszenie jest fakt, że były bardzo tanie. Myślę, że jednak moje przygoda z dzetami nie skończy sie na tym. Myślałam o zakupie dzetow na allegro albo na bornprettystore.
Co myślicie o tym zdobieniu ? Kupowalyscie coś w sklepie bornprettystore? Jakie ozdoby polecacie najbardziej? Jakie najczęściej nosicie?
Perfectionistic girl
sobota, 12 kwietnia 2014
74. Przełom w uzyskaniu efektu matowych lakierow + info
Witajcie kochane ♡
Bardzo przepraszam Was za tak dluga nieobecnosc, a co sie z tym wiąże, brak wpisow. Zaczelo sie od tego, ze bylam chora, a potem mialam duzo na glowie. Niestety. Ale bardzo tesknilam za blogowaniem. Nie moglabym na stale porzucic swojej pasji. Mam nadzieje, ze wybaczycie mi ta przerwe w pisaniu. Ale mam dobra wiadomosc. Wracam na stale, nigdzie juz nie uciekam. Ruszamy z pelna para, dzis wpis o lakierze cudaku, a juz od jutra tydzien zdobien wielkanocnych. Mam nadzieje, ze wam sie spodoba.
Jak juz wspomnialam, dzis o wyjatkowym lakierze, ktory pokochalam od pierwszego uzycia. Ulatwil mi wiele i dzieki niemu moge nosic lakier na paznokciach wlasnie taki jaki lubie i mi sie podoba. A bardzo lubie efekt matowego lakieru na paznokciach. Nie trzymam was juz dluzej w niepewnosci. Lakierem tym jest Lovely, Matte Top coat.
Ubostwiam ten lakier. Dostalam go na walentynki razem z innymi lakierami od mojego Ukochanego. Dla takiej lakierowej maniaczki jak ja, to byl strzal w 10! Nie musze sie juz martwic, ze ciezko mi znaleźć matowy lakier. Nie musze tez kombinowac jak otrzymac lakier matowy domowymi sposobami (choc mysle, ze to ciekawy temat i pojawi sie za jakis czas wpis jak otrzymac matowy efekt lakieru). Co najwazniejsze on naprawde dziala! Efekt matu jest widoczny i utrzymuje sie.
Dzis chcialam tylko powiedziec kilka slow o nim i podzielic sie z Wami moim odkryciem. No i oczywiscie pokazac swatche. Recenzja calkowita na pewno jeszcze sie pojawi, bo on zasluguje na to.
Jak wam sie podoba efekt na paznokciach? Znacie ten top coat? Podobaja Wam sie matowe paznokcie?
Perfectionostc girl
