Pokazywanie postów oznaczonych etykietą triki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą triki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 stycznia 2014

63. Zadbaj o swoje usta zimą ! - sposoby pielęgnacji

Zima już chyba w całej Polsce dała o sobie znać. Długo jej nie było, a  potem przyszła niespodziewanie. Nie wiem jak wy, ale ja gdybym mogła, nieruszalabym się z domu na krok. Jest bardzo zimno. Szczególnie, gdy trzeba stać na przystanku i czekać na spozniajacy się autobus.

Ze względu na to, ze zima to okres niezbyt przyjemny dla naszej skóry, musimy nią wyjątkowo zadbać. A szczególnie o nasze usta. One są najbardziej narażone na mróz, wiatr i niska temperaturę. Wszystkie te czynniki szkodzą im i sprawiają, ze są popękane, spierzchniete i bolą. A tego chyba nie chcemy? Każda kobieta pragnie cieszyć się pięknymi ustami. Łatwo powiedzieć, ale trudniej zrobić, prawda? Więc jak powinna wygladac nasza pielęgnacja usta podczas zimy? Wszystkiego dowiecie się w tym poscie. Jeśli więc jesteście ciekawe, zapraszam do czytania dalej.

Większość z nas ma źle przyzwyczajenia związane z uroda. Zdając sobie z tego sprawę przygotowałam nie tylko to, co powinnysmy robić z ustami zimą, ale też to czego musimy unikać.

Czego nie powinno się robić ustom?:
- nie obrywać skorek spierzchnietych ust - tego nie powinniśmy robić podczas żadnej pory roku. Jednak zimą szczególnie wzrasta ryzyko wystąpienia skorek, zadziorchow na ustach. Lecz najgorsze co możemy zrobić to je obrywac. Potem może lecieć krew a usta bardzo boleć. Wiem o tym dobrze, kiedyś też tak robiłam. Na szczęście teraz już tak nie robię. I polecam zmienić ten zły nawyk każdemu, kogo on dotyczy. Moje usta dzięki temu stały się dużo atrakcyjniejsze.
- nie wychodzić z domu z 'nagimi ustami' - czyli nie powinniśmy iść na mróz bez preparatu ochronnego na ustach. To zwiększa ryzyko obrywania skorek z ust. Nie ważne czy wychodzimy na chwilę, czy na długo, zawsze powinniśmy posmarowac czymś usta. Najlepiej żeby to nie była szminka a szczególnie matowa. Nawilzajace są ok.
- nie oblizywac ust na dworze - wiele dziewczyn nie zdaje siebie sprawy z tego, ze to może szkodzić ich ustom. A przecież parujaca woda (slina też) wysusza usta. Ba ona zabiera wodę z ust, czyli sprawia, ze są mniej nawilzone. Jeśli tak masz lepiej szybko się tego oduczyc, bo pielegnacja może być nieefektywna.

Jak powinna wygladac nasza pielegnacja ust?:
- peeling - nie tylko nasze skóra twarzy potrzebuję zluszczenia naskórka. Usta też wymagają peelingowania. To jak często będziemy go robić zależy od nas, ale zazwyczaj 1/2 razy w tygodniu lub wedle potrzeby. Co daje nam peeling ? Wiele, usuwa on martwy naskorek i nasze usta są miękkie i gładkie. Jest lepszą alternatywa dla obrywania suchych skorek.
- nawilzanie ust w nocy - noc to świetną pora do dogłębnego nawilzenia i odzywienia skóry, także ust. Dlatego też lepiej nakładać odżywki, kremy cięższe i bogatsze w składzie. Szczególnie warto stosować maselka, balsamy do ust. I najlepiej nałożyć je grubsza warstwą. Dzięki temu nasze usta rano będą nawilzone i każda szminka będzie wygladac ładnie.
- ochrona ust na mrozie - gdy wychodzimy z domu musimy pamiętać, żeby coś nałożyć na usta. Oczywiście nie musi być mega odżywcze, takie jak nakladamy na noc. Ale powinno chociaż trochę nawilzyc i zabezpieczyć przed utrata nawilzenia. Oczywiście nie musimy rezygnować z kolorów, a co za tym idzie szminek. Jednak lepiej sięgać po te nawilzajace niż matowe.

W następnym poscie opowiem wam o preparatach, produktach jakie stosuje i polecam do ust. Nie tylko do nawilzenia, ale także do peelingu. Niedługo też pojawi się recenzja produktu do nawilzenia ust, który skradl moje serce.

Wiedzieliście o tych sposobach na zadbane usta? A może macie jakieś swoje triki, których ja nie wymienilam ? Do jakich błędów w pielęgnacji macie skłonność?

Pozdrawiam cieplutko,
Perfectionistic girl

poniedziałek, 30 grudnia 2013

50. Sposoby na uzyskanie efektu sztucznych rzes, czyli o duecie idealnym.

Już jutro sylwester. W tym dniu każda kobieta chce wygladac olsniewajaco i slnic niczym gwiazda (a przynajmniej większość kobiet). Jedno jest pewne - kobieta chce wygladac pięknie. Co może ja wyróżniać spośród innych kobiet na imprezie? Strój (czytaj wystrzalowa kiecka )? Niecodzienna fryzura ? A może makijaż? Makijaż odswietny to zazwyczaj podkreslone oczy ciemnymi cieniami (czyli smooki eyes). A może by tak podejść do tego inaczej? Skupić uwagę na oczach, sprawić, zeby to one graly pierwsze skrzypce w makijażu, ale inaczej niż zwykle. Zamiast przyciągać uwagę cieniami, postawić na rzesy. Zachwycić koleżanki cudnymi rzesiskami. Jednak jak to zrobić? Jak uzyskać efekt sztucznych, idealnych rzes, niczym z reklamy tuszu? Ja dzisiaj postanowiłam zdradzić wam moj sekret na to. Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam to przeczytania dalszej części posta i obejrzenie zdjęć.

Co więc zrobić, aby mieć sztucznych rzes?
Aby uzyskać sztuczne rzes najlepiej...... dokleic sobie sztuczne rzesy. Bo nie ma szansy, żebyśmy uzyskali mocne sztuczne rzes. No chyba, ze macie gęste, długie i idealne rzesy.

Ale spokojnie, są sposoby, zęby uzyskać efekt sztucznych rzes. Efekt, czyli coś podobnego, bliskiego ideału, ale nie idealnego. Sposoby, które wam przedstawię sprawia, ze wasze rzesy będą miały większą objętość i będą dłuższe. Nie każdemu uda się osiągnąć efekt sztucznych rzes, ale mogę zapewnić, ze to, co otrzymajcie po zastosowaniu moich trikow, będzie o niego lepsze od zwykłych rzes, które macie teraz.

Triki na uzyskanie efektu sztucznych rzes:
1. Puder - zanim zaczniemy malować rzesy tuszem warto przypruszyc je pudrem. Oczywiście najlepiej zęby był transparenty, ale równie dobrze może być puder który używanie zwykle. Przypruszyc można tylko z góry, ale najlepiej też od dołu
2. Zalotka - podkreca rzesy i nie niszczy je (oczywiście jeśli jest to dobra zalotka ), dzięki niej rzesy są bardziej widoczne i zalotniejsze, oczywiście te krok można pominąć, bo on tylko sprawia, ze rzesy są podkrecone
3. Baza pod tusz - czyli moje ukochane skoncentrowane serum 3w1 Eveline - jako odzywka sprawdza się średnio, ale jako baza jest świetną, sprawia, ze rzesy są pogrubione i wydłużone. A tusz o wiele łatwiej się aplikację. Na początku używania wystarczy jedną warstwa, ale potem potrzeba dwóch. Jednak dzięki temu, nie trzeba nakładać 2 lub 3 warstw tuszu, jedną całkowicie wystarczy
4. Tusz - moj niezastąpiony ulubieniec to Essence I love extreme, o którym pisałam tu. Może to być też inny wasz ulubiony tusz, jeśli zrobicie pierwsze 3 kroki to efekt powinien być naprawdę dobry.

Dla mnie to połączenie, daje cudowny efekt. Kocham to jakie są moje rzesy po zrobienie 3 kroków (ja zazwyczaj wykonuje tylko krok można1,3,4 ze względu na to, ze zalotka daje u mnie niewiele ). Ja najpierw przypruszam puderem transparentnym rzesy, potem nakladam 2 warstwy bazy(moja bazę mam już kilka miesięcy i jest na wykonczeniu, ale w zapasie mam jeszcze jedną) a potem zanim wyschnie baza nakładam jedną warstwę tuszu. Efekt jaki daje możecie zobaczyć na zdjęciach. Mnie on całkowicie zadowala. (Wybaczcie, ze na jednym oku efekt jest trochę gorszy, ale to oko zazwyczaj tak wychodzi)

To właśnie cały moj sekret na efekt sztucznych rzes. Mam nadzieję, ze wam się podoba taki efekt i ze wyprobujecie moje triki u siebie. Mam nadzieję, ze u was też się sprawdza . A jeśli jesteście ciekawi dokładnej recenzji serum, to jutro napewno się ona pojawi.

Perfectionistic girl