Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swatch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swatch. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 kwietnia 2014

83. Swatche lakierowych nowości - jedne odkrycie i jedna katastrofa + info

Witajcie kochane ♥

Ostatnio zastanawiałam sie nad zrobieniem postu z tym, co polecam kupić na wielkiej promocji w Rossmannie. Jednak, gdy zaczęłam zastanawiać sie nad tym, co mogłabym wam polecić, przyszło mi na myśl mało takich produktów. Dlatego też nie widziałam sensu robienia takiego wpisu. Na pewno pojawi sie on w tygodniu pomadek i lakierów. A jesli chodzi o ten tydzień, który minął, to kupiłam jedynie mój ulubiony korektor z Loreal, ktory wam  polecam.

Na ten tydzień jedynymi produktami, ktore mogłabym Wam zaproponować są :
- Maybelline, Eye Studio lasting drama,  eyeliner w żelu
- Max Factor, Kohl pencil eyeliner,  kredka do oczu cielista

Jednak żadnego z tych kosmetyków nie miałam i nie wiem czy są one faktycznie tak dobre. Jednak słyszałam o nich wiele pozytywnych recenzji. Sama chciałabym je wypróbować, ale myślę ze na to przyjdzie jeszcze czas.

Ewentualnie z tuszy mogłabym polecic wam( jednak nie są one idealne i nie trafiły do mojej grupy must have)
- Maybelline, Colosal Volume (recenzja)
- Maybelline - One by One (recenzja)

A o gdyby ktoś jeszcze o tym nie wiedział, to w Naturze od 28.04 jest promocja -40%. Internet żyje promocja -49% i jakoś już nie wspomina sie o przecenie w Naturze, a szkoda, bo możemy ta  kupić rzeczy, których nie kupimy w Rossmanach  np. kosmetyki Essence, My secret, Kobo.

To tyle słowem wstepu z informacją. Dzisiaj wpis ze swatchami moich nowości lakierowych. Dwa lakiery - jeden, który mnie pozytywnie zaskoczył, a drugi okazał się mała katastrofa.  Ten drugi jest dość problematyczny i budzi we mnie mieszane uczucia.

O jakich lakierach mowa? Pierszy z nich jest z firmy, którą pewnie wiele z Was (jak nie wszystkie) zna i lubi. Chodzi o lakier z firmy Golden Rose z serii Rich Color. W internecie pełno jest pozytywnych recenzji tych lakierów. I ja je potwierdzę. Lakier faktycznie jest bardzo dobrze napigmentowany i intensywny. Trwałość jak na razie ciężko mi ocenić, ale również zapowiada sie dobrze. Nie smuży. Jednak kolor nie jest dla mnie do noszenia na co dzień. Czerwień (nr 24) to zdecydowanie nie mój kolor. Jestem chyba na młoda, żeby sie w nim odnaleźć. Ale służy mi do zdobień. W tym celu sprawdza sie bardzo dobrze  bo jest napigmanetowany.

Drugi zaś lakier to Bell, Air Flow, Lotus Efect. Ten lakier to mój pierwszy produkt z tej firmy. Jakoś nigdy nie było mi z ta firmą po drodze. I nie słyszałam o jakiś produktach konkretnie polecanych.  I szczerze powiedziawszy ten lakier zniechęcil mnie do probowania innych kosmetyków z tej marki. Lakier ten smuzy, słabo kryje. Potrzebuje 3 warstw do pełnego krycia. Trwałość jest raczej przeciętna, ale jeszcze tego nie sprawdziłam. W buteleczce wygląda bardzo ładnie, ale na paznokciu już nie.  2 warstwy dają ładny ciemny fiolet, ale z przeswitami i smugami. A 3 sprawiają, że kolor jest tak granatowy, że aż prawie czarny. I jakoś mi za bardzo nie odpowiada. Ten efekt koloru z dwóch warstw jest ładny, ale są prześwity, a przy trzech nie ma ich, za to jest za ciemny kolor. Jednak na słońcu drobinki pięknie mienią sie na różowo i niebiesko.I co tu robić?  Miałam go na paznokciach zaledwie 2 lub 3 razy. Jeśli ktoś by chciał wiedzieć gdzie go kupiłam to jakiś czas temu w Biedronce.

A co wy sądzicie o tych lakierach? Jak wam sie podoba ten efekt? Mieliście te lakiery? Probowaliscie lakierów z Golden Rose lub Bell?
Perfectionistic girl

sobota, 18 stycznia 2014

61. Zimowe lakiery, czyli Lovely Snow Dust (swatch)

Dzisiaj post ze swatchem dwóch cudownych lakierów. Marzyłam o nich od dawna. I gdy już prawie straciłam nadzieję, ze mogę je mieć, to wtedy zobaczyłam je w sklepie. O jakich lakierach jest mowa? O limitowanej serii Lovely Snow Dust. Jak pewnie same wiecie ciężko dostać ja w sklepie, bo szybko znika z półek. Jednak jak na złość nie mogłam trafić na odcień, który chciałam. Mowa tu o białym kolorze, czyli odcieniu 02. Moj ukochany jakiś czas temu przeszukal chyba wszystkie Rossmanny w moim mieście i nic. Srebrny i złoty był, ale białego jak na złość brak. Jednak podczas wczorajszej wspólnej wizyty Rossmannie moj ukochany zobaczył go i dzięki niemu mogę się cieszyć tym pięknym lakierem. Ze względu na to, ze był biały i srebrny odcień, pomyslalam, ze taka okazja może się nie nadarzyc, więc kupiłam oba. I jestem zadowolona. Może jeszcze uda mi się kupić złoty? Mam taka nadzieję.

Nie mogłam się powstrzymać i pokazać ich razem z recenzja, bo są one tak piękne, ze chciałam wam je pokazać. Na pewno większość zna te lakiery i ma je w swojej kolekcji, ale jeśli ktoś ich nie ma, serdecznie zachęcam do kupna.

Zresztą możecie sami ocenić po zdjęcia jak wam się podoba. Ja przepadlam i jestem zachwycona efektem.

Lakier 02 wiem już, ze ma słabe krycie, ale tak ślicznie mieni się na wszystkie kolory. Możemy zobaczyć różowe, zielone, niebieskie, żółte drobinki.A z daleka ma delikatny biały kolor.

Zaś lakier 03 to śliczne sreberko, w której zatopione są większe plasterki brokatu, również w kolorze srebrnym. Pięknie się mieni.

Warto też dodać, ze są to lakiery piaskowe, więc maja chropowata fakturę. To sprawia, ze są jeszcze bardziej niezwykle.

Z tego, co Zdazylam zauważyć, to zmywanie nie bd najłatwiejsze. Ale zobaczymy co wyjdzie po dokładnych testach. Jestem ciekawa jaka bd wytrzymałość.

Uzywalyscie tych lakierów? Co o nich sadzicie ? Podobają się wam?
Perfectionistic girl