Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bebeauty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bebeauty. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 stycznia 2014

58. Starcie gigantów: Bebeauty vs Bourjois płyny micelarne

Dzisiaj wyczekiwane starcie dwóch płynów micelarnych do demakijazu.

Ostatnio na moim blogu pojawiły się recenzje tych dwóch produktów, ale postanowiłam, ze zrobię coś jeszcze. Ze względu na to, ze BeBeauty jest nazywany tańszym zamiennikiem płynu z Bourjois , zdecydowałam, ze zrobię test obu. A to wszystko, żeby porównać oba te produkty. Na zdjęciach będzie udokumentowany wynik starcia, więc same będziecie mogły ocenić, który jest lepszy. Jeśli jesteście ciekawe, kor wygrał bitwę, zapraszam do dalszej czesci wpisów.

Dla przypomnienia recenzje:
- BeBeauty płyn micelarny
- Bourjois wody micelarnej

Porównanie techniczne:

Cechy wspólne:
- dobrze usuwają makijaż
- nie podrazniaja ani nie uczulaja
- radzą sobie ze zmywania tuszu
- nie zmywaja tuszu genialnie i od razu
- są tanie
- prawie bez zapachowe
- łatwo dostępne
- średnie otwarcia

Różnice:
- BeBeauty jest tańszy prawie 3x
- Bourjois lepiej zmywa makijaż
- BeBeauty powoduje uczucie ściągnięcia
- BeBeauty, gdy dostanie się do oczu piecze
- BeBeauty zawiera parabeny
- BeBeauty ma dozownik przez który mi się często wylalo

Moje oceny:
- BeBeauty 3/5 (w opinii nie uwzględniłam tego, ze piecze w oczy, gdy się do nich dostanie, bo wcześniej tego nie zauważyłam)
- Bourjois 4+/5

Jak widać dla mnie zwycięzca w kwestii technicznej jest płyn micelarny Bourjois. Ten płyn jest moim ulubieńcem i płynem,którego używam teraz non stop. Bardzo go lubię. Mimo tego, ze BeBeauty jest tańszy i bardzo podobny do niego, to niewielkie szczegóły robią różnice.

Jednak jak spisal się on w teście? Czy lepszy okazał się Bourjois czy BeBeauty ?

Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam do zdjęć.

Różnica nie jest gigantyczna, jednak moim zdaniem widoczna.

Jakich produktów Uzylam do testów? ( kolejności jakiej zostały użyte):
- Essence I love extreme (tusz)
-Bourjois waterproff (kredka wodoodporna do oczu)
- Lovely kredka czarna do oczu
- L'oreal True Match n1 (podkład)
- Bourjois róż (nr 34 rose  d'or )
- W7 Honolulu (bronzer)
- Essence eyebrow stylist set (cień do brwi,ciemniejszy cień)
- Wibo Eliksir (pomadka nr 3)

Dla zwycięzca tego testu jest Bourjois. To tylko potwierdziło moja opinię o tym, ze Bourjois jest lepszy.

A dla was? Kto waszym zdaniem zwyciężył?
Uzywalyscie tych produktów? Który wolicie ?

Perfectionistic girl

piątek, 29 listopada 2013

41. Kilka słów o... Bebeauty płyn micelarny

Dziś recenzja płynu micelarnego, który jest rozstawiony w i internecie i wiele blogerek i vlogerek rozwodzi się nad tym jaki cudowny on jest. Mowa o płynie micelarnym z Bebeauty. Ja długo się wzbranialam przed jego kupnem, z niewiadomych przyczyn. Sięgnęłam jednak po niego, gdy skończył się moj płyn micelarny z Bourjois. Skusil mnie też fakt, ze jest on wycofywany z produkcji, a w mojej Biedronce były jeszcze ostatnie sztuki. Pomyślałam więc ze taka okazja może się już nie nadarzyc i kupiłam. Oczywiscie chciałam jak najszybciej go wypróbować i w razie odkrycia w nim 8 cudu świata polecieć do Biedronki i wykupić wszystkie sztuki, które się zostały. Nie stało się tak jednak. Czar prysl po pierwszym użyciu. Jak dla mnie to był zwykły nisko polkowy płyn do zmywania makijażu. Nic nadzwyczajnego. I naprawdę, do tej pory nie rozumiem tych wszystkich ochow i achow nad nim. Ok, jest tani. Ale oprócz tego nie widzę nic niezwykłego. Dobrze zmywa makijaż, ale ja po tych wszystkich recenzjach spodziewałam się czegoś więcej. A może właśnie zbyt wiele oczekiwalam i się przeliczylam? To ciężko powiedzieć. Ale może przejdźmy do konkretów.

Opis producenta:
płyn micelarny delikatnie oczyszcza wrażliwą skórę twarzy oraz oczu z makijażu, także wodoodpornego raz zanieczyszczeń. Pełni funkcję toniku, działa łagodząco i odświeżająco. przywraca komfort czystej skóry bez pozostawienia uczucia ściągnięcia.
- oczyszczające micele zapewniają wysoką skuteczność oczyszczania, dokładnie usuwają makijaż i zanieczyszczenia nie naruszając bariery hydrolipidowej naskrórka.
- ekstrakt z malwy działa nawilżająco, zmniejsza nadwrażliwość skóry.
- d-panthenol działa przeciwpodrażnieniowo.

Skład: Aqua, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Panthenol, Peat Extract, Malva Sativestris Flower Extract, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone.

Cena: ok. 5zł / 200 ml

Zalety:
- dobrze zmywa makijaż
- średnio radzi sobie z tuszem do rzes
- nie uczula, nie podraznia
- delikatny, ledwo wyczuwalny zapach
- bardzo tani

Wady:
- powoduje uczucie ściągnięcia na twarzy
- powoli jest wycofywany z produkcji, więc trudno dostepny, choć ostatnio słyszałam, ze jednak nie wycofują, to jak w końcu z tym jest?
- przy zmywaniu tuszu do rzes nie obejdzie się bez pocierania
- ciężki do otwierania dozownik (trudno nim też nalac na wacik nie oblewajac wszystkiego dookoła)
- przez dozownik wylalo mi się kilka razy sporo produktu i przez to moja toaletka ucierpiała, a dokładniej szafka, w której trzymam właśnie ten płyn
- zawiera parabeny

Ocena: 3/5

Ten płyn micelarny zdecydowanie nie jest dla mnie. Najbardziej ze wszystkich jego wad przeszkadza mi uczucie ściągnięcia na twarzy, którego nie lubie. Nie rozumiem też tego zachwytu nad tym płynem. Jak dla mnie jest przeciętny. Nie ma w tym niezwykłego oprócz niskiej ceny. Ja nie wrócę już do niego. Ale ze względu na niska cenę, myślę ze warto spróbować. Wielu osobom przypadł do gustu, mi jednak nie.

A wy? Uzywalyscie go? Jak spisał się u was?

Buziaki,
Perfectionistic girl